Hej. Nie pisałam dość długo, ale wiecie, święta... Nie wiem jak wy, ale ja ich nie lubię. Ta cała sztuczna radość, mizdrząca się rodzina. Mnie ten nastrój się po prostu nie udziela. Już wolałabym spędzić ten czas w towarzystwie przyjaciół, coś by się działo,byłoby o czym pogadać i w ogóle. Denerwuje mnie też to, że z bliskimi widuję się bardzo rzadko, a oni zachowują się jakby znali mnie na wylot! Taa, bez sensu to wszystko, wiem...
Mam nadzieję że wy spędziliście ( i spędzacie) je ciekawiej. Chociaż muszę przyznać że prezenty były udane ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz